Nasza Astrid rodziła po raz pierwszy. Poradziła sobie bardzo dobrze. Nie mniej jednak, trudno było jej uwierzyć, że może to zrobić bez mojej asysty. Jej lęk przed separacją względem stada, nie wspominając o pozostaniu bez wsparcia choćby na chwilę (w tej nowej sytuacji) powodowały niepokój. Gdy tylko oddalałam się na chwilę, Astrid podrywała się natychmiast upominając mnie miauknięciem. W dalszej kolejności następowało przywołanie mnie do porządku wrzaskiem. Później pozostawało jej już tylko opuszczenie porodówki, wciśnięcie się nosem w szparę pode drzwiami i rozpaczliwe nawoływanie.
Lęk separacyjny u Astrid jest największym z zaobserwowanych u moich Ragdolli. Dla tej kotki ważna jest grupa. Na co dzień jej zachowanie przypomina reakcje psa pasterskiego. Astrid musi wszystko widzieć. Dobrze, gdy wszyscy są w domu. Cisza może zapanować tylko wtedy, gdy wszystkie drzwi są otwarte i wszystko można skontrolować. Po wieczornym obchodzie Astrid melduje się w łóżku. Na tym nie koniec. Najlepiej gdy nos dotyka nosa, albo można ułożyć się wzdłuż, tuż obok, w ostateczności wkłada się łapkę w dłoń. Kontakt musi być. Wzrokowy, lub bezpośredni.
Astridka z natury jest ekstrawertykiem z temperamentem flegmatyka, przez co nie wchodzi w konflikty, zachowując niewzruszony spokój. Jej zdecydowanie i pewność siebie powodują, że pozostali członkowie stada przyjmują wszelkie działania kotki za oczywiste, bez deka protestu. Jeżeli Astrid chce coś zjeść, to po prostu idzie do miski i zupełnie nie widzi problemu w tym, że z tej właśnie miski już ktoś spożywa. Podobnie jest z legowiskami, czy innymi miejscówkami. Podobnie rzecz przebiega przy „kolejce” do głaskania… Astridka przychodzi przeciskając się do przodu i tyle. Pozostali muszą się odsunąć i… robią to bez najmniejszego protestu.
Tym razem jednak wydarzyło się coś, co pozostawiło stado za drzwiami. Zmiany hormonalne są bezwzględne i wszystko odbywa się bardzo szybko. Astrid została mamą. Gniazdo w którym popiskują cztery maluszki będzie priorytetem przez najbliższe tygodnie. Za kilka miesięcy wszystko wróci do normy. Jednak teraz, centrum świata Astrid stały się kociątka.
Na zdjęciu Astrid Rag-Bella*PL w wieku 8 tygodni.
