Temida stając tuż obok unosi główkę i wbija wzrok w moje oczy „weź mnie na ręce i przytul”. Podnoszę delikatnie to małe kocie ciałko i przytulam do ramienia. Koteczka przylega całą sobą i tak trwamy, dopóki jej nie postawię na powrót na podłogę, na łapki.