MIOT „I” – 03.08.2023
Maluszki KAVY i XIAO właśnie kończą trzeci tydzień.
Dwie śliczne dziewusie, bardzo rezolutnie zaczynają rozglądać się dookoła. Pewnie nie dowiedziałyby się zbyt szybko, że istnieje świat po za porodówką, gdyby nie przedsiębiorcza mama. KAVA co jakiś czas stwierdza, że bezpieczniej będzie gdzie indziej. Tak więc, po powrocie do domu, nigdy nie wiem gdzie je znajdę. Do tej pory KAVA upchnęła maluchy głęboko pod łóżkiem. Innym razem wyniosła je za szufladę biurka ustawionego przy ścianie.
Po reorganizacji przestrzeni, na razie, porodówka wróciła do łask. Tu, dopóki dziewczyny same nie zaczną się rozłazić, będzie spokój.(Waga urodzeniowa: 720, 760 gram.)
MIOT „J” – 12.08.2023
Córeczka Boginki i X-Man-a kończy dziesiąty dzień i właśnie otwiera oczka. Jest jedynaczką i jest bardzo duża. Jej waga urodzeniowa wyniosła tyle, co obu córek KAVY razem wziętych. Szczęśliwie poród odbył się bez powikłań. Ból przy powiciu kocięcia był tak duży, że krzyk wydany przez Boginkę był z pewnością słyszany w sąsiedztwie.
W przypadkach ciąży pojedynczej u kotki, poród zawsze jest obarczony ryzykiem komplikacji wynikających z ponadwymiarowej wielkości płodu. (Waga urodzeniowa - 1370 gram.)
MIOT „K” – 21.08.2023
Maluszki KAMY i XIAO Bardzo długo i z niepokojem wyczekiwane dzieci. Kama, Kamcia, Kamunia. Dziewczyna o szafirowym kolorze oka i ragdollowym zwisie tak dużym, że kotka przelewa się przez ręce. Ragdollka rozpieszczona do granic możliwości.
Napięcie rosło wraz ze zbliżająca się godziną zero. Kiedy już minął weekend, spędzony na oczekiwaniu i w poniedziałek o 6 rano zastanawiałam się, czy nie wziąć urlopu na żądanie, Kama rozpoczęła akcję porodową. Weszła do porodówki, położyła się jaka długa na boczku i kazała się głaskać. Dwa maluszki urodziła w odstępie półgodzinnym. Odpępniła, umyła, wysuszyła i posprzątała. Pomogłam tylko odessać drogi oddechowe. Maluchy żwawo ruszyły do „baru mlecznego”, a ja z ulgą do pracy. (Waga urodzeniowa dziewczynki i chłopca: 650, 710 gram.)
Na zdjeciu Jasminka.
