Odporność wrodzona tzw. nieswoista, to zabezpieczenie otrzymane od matki wraz z siarą w pierwszych dwóch dobach życia. Siara stanowi potężny zastrzyk energii i przeciwciał będących zabezpieczeniem przed wirusami i bakteriami w pierwszych tygodniach życia.
Okres takiego zabezpieczenia zaczyna wygasać wraz rozpoczęciem przyswajania pokarmów pozyskiwanych spoza obiegu zamkniętego kotka-kocię. Pełna odporność nabyta – swoista - pojawi się dopiero około półtorej roku życia.
Odsadzanie żywieniowe i emocjonalne, które jest początkiem tego procesu trwa od 4 do 12 tygodnia. Silny wzrost niedojrzałego neurologicznie, ślepego, głuchego, zdolnego zaledwie pełzać w kierunku wyczuwalnego ciepła i zapachu matczynego sutka noworodka, kończy się w wieku czterech tygodni. Kiedy to kocię w wieku ok. dziesiątego dnia otwiera oczy i uszy (postrzeganie kolorów i dźwięków dopiero przed nim). Zaczyna dźwigać się na łapach. To bardzo intensywny czas rozwoju. Wystarczy pomyśleć, że kocię mające półtora roku to nasz ludzki osiemnastolatek.
Proces odsadzania zaczyna się z chwilą wykłuwania się mleczaków. To wówczas kocięta w chwili zbyt mocnego przygryzienia sutka otrzymują nieszkodliwego, aczkolwiek mocnego kopniaka od matki. Chcąc przytulać się do kociej mamy muszą być delikatniejsze. W innym wypadku kotka zostawi je same na początek, na chwilę. Matczyny wypad „na dłużej” pozwala podsunąć maluchom pokarm inny niż matczyne mleko. Na początek wprowadza się bardzo nieduże ilości pokarmu poszerzającego dietę. Pokarm podawany jest z probiotykami adekwatnymi dla kociej flory bakteryjnej. Tak zaczyna się budowanie odporności nabytej. Skolonizowany w ten sposób przewód pokarmowy dobrze radzi sobie z niepożądanymi bakteriami, które są powszechne. Oprócz mleka zastępczego, dietę rozbudowuje się w surowe mięso i preparaty konserwowe przystosowane dla matek karmiących i kociąt. Dodaje się witaminy i taurynę. Z czasem wprowadza się karmę suchą. W trakcie całego procesu odsadzania, na rzecz profilaktyki i odporności, hodowca musi „wpleść” odrobaczenia. Przewidziane są trzy - podane co dwa tygodnie od piątego tygodnia życia. Dalej dwa szczepienia przeciwwirusowe – podane w jedenastym i trzynastym tygodniu życia. Szczepionka podana wcześniej ma duże szanse na nieprzyjęcie ze względu na funkcjonujące jeszcze w układzie kocięcia przeciwciała podane przez matkę.
Jeżeli wszystko idzie zgodnie z planem i kocięta rosną bez „przygód” wieku dziecięcego - biegunki lub infekcje - co może opóźnić kalendarz działań profilaktycznych, to po jego zamknięciu około piętnastego tygodnia życia, najwcześniej, mogą zostać poddane zabiegowi kastracji. Jest to zabieg inwazyjny, wykonywany w znieczuleniu ogólnym, po którym kocię (w zależności od płci) musi przebyć okres rekonwalescencji siedmiu do czternastu dni.
Licząc tygodnie, konieczne do przeprowadzenia powyższych zabiegów prewencyjnych i profilaktycznych, można się zorientować, że w ten sposób przygotowane kocię może najwcześniej opuścić hodowlę w wieku siedemnastu tygodni.
